Felietony

Przykład idzie z góry

Zmusić szefa zakładu pracy, prezesa, dyrektora, żeby odbył pełne szkolenie graniczy z cudem. Mnie to się proszę Państwa jeszcze nigdy nie udało, ale może jestem po prostu jakimiś pechowcem? A to przecież to jest istota wszystkiego, ludzie tak jak dzieci bacznie obserwują i jeżeli za słowami nie idą konkretne czyny, zachowania czy postawy najwyższego kierownictwa, to nic z tego nie będzie.

Felietony

Panie inspektorze, co się może stać?

Przeglądając wyniki ubiegłorocznego raportu „Bezpieczeństwo Pracy w Polsce 2016”, od razu przypominają mi się ci wszyscy „ryzykanci”, których spotkałem na mojej drodze zawodowej. Na pierwszy rzut oka, niczym się nie różnią od pozostałych, wydawałoby się, że to zdrowi na ciele i umyśle ludzie. Demaskuje ich jednak to sakramentalne pytanie, no ale co mi się może stać panie inspektorze? Co się może stać?